NIE PISZ JUŻ O TYM

Nie chcę już czytać o "hejterach" i o Twoich sposobach na naukę. Dlaczego chwytamy się tematów, które są oklepane jak schabo...

Nie chcę już czytać o "hejterach" i o Twoich sposobach na naukę.


Dlaczego chwytamy się tematów, które są oklepane jak schabowy? Mam wrażenie, że jest z tym trochę tak: Oh, w sumie wyczerpały mi się pomysły. O! Zobaczę o czym piszą inni blogerzy. I wtedy właśnie wybieramy źle. Najgorzej jak tylko można wybrać. I JESZCZE GORZEJ. Inspiracje swoją drogą, a paplanie tego samego swoją.

Hejterzy
i moje sposoby na naukę to tylko dwa przykłady tematów, które najchętniej wrzuciłabym do kontenera z napisem "BANAŁ" i przy okazji podpaliła. Każda dziewczynka, która przeżyje rok w liceum odczuwa potrzebę podzielenia się na blogu różnicami między szkołą gimnazjalną, a szkołą średnią. Zdaję sobie sprawę z tego, że trochę blogerek urwie mi za to głowę, albo ucho chociaż. Dobrze, dla gimnazjalistów te wskazówki mogą być nawet i pomocne. Szkoda tylko, że zazwyczaj teksty tego typu zawierają identyczne informacje. Dowiesz się, że w szkole średniej:
a) zwraca się mniejszą uwagę na wygląd,
b) trzeba się więcej uczyć,
c) ludzie są bardziej dojrzali,
d) nauczyciele straszą maturą.
I pojęcia nie mam po cholerę powtarzać to w kółko.

Dla odmiany bardzo lubię czytać posty blogerów modowych, którzy pod swoimi zdjęciami wklejają cytaty z przesłaniem głębokim jak jezioro Bajkał. (Nie dość, że tu tak zabawnie to jeszcze edukacja na najwyższym poziomie). Często dotyczą one motywacji, albo właśnie wspomnianych już dzisiaj hejterów. Nie wiem dlaczego, ale ludzie to łykają. Jakoś nigdy nie przemawiały do mnie teksty, które widywałam już na kwejku, czy demotywatorach. O tych złotych myślach przypomniał mi Kac Killer w jego najnowszym tekście. I akurat w tej kwestii się z nim zgadzam. Jeśli chcesz więcej o tym poczytać, odsyłam Cię tutaj. Ale spokojnie, to za chwilkę. Potrzebuję Cię jeszcze.

Kurde! Jest tyle ciekawych tematów, które można poruszyć, a tak naprawdę niewiele osób na to stać. Trzeba tylko wiedzieć jak je ugryźć. Czasami siedzę i rozmyślam kilka godzin nad tym co chciałabym napisać. Wyrywam włosy z głowy (jest ich mało), ale tworzę coś SWOJEGO i widzę, że warto. Po co powielać zdania, które były czytane, albo słyszane już milion razy? Szerzy się taka opinia, że blogerem może zostać każdy. Teoretycznie tak jest, ale to zdanie krzywdzi autorów wartościowych treści. To, że jakaś strona ma więcej wyświetleń niż Twoja, nie musi wcale oznaczać, że jest lepsza. Temat jakości 
rozwinę jednak innym razem.

PS. Wracając do sposobów na naukę... Wszyscy wiemy do czego służą zakreślacze, cienkopisy i kalendarz. Tak tylko przypominam, jakby ktoś chciał znowu porady tego typu napisać. 

TO MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

0 komentarze

Flickr Images